Śmieszki

Psie obrazki

Komiks – sekwencyjna historia obrazkowa, często z dodanym tekstem, publikowana w prasie lub w formie osobnych zeszytów, która wykształciła się jako odrębna forma wydawnicza na przełomie XIX i XX wieku z gazetowej grafiki satyrycznej.

 

Komiks jaki jest, każdy widzi. Wikipedia za to nie dogoniła jeszcze social media i nie dopisała, że aktualnie komiksy w swojej skróconej formie (niczym powrót do gazetowej grafiki satyrycznej) zalewają nas zewsząd na Facebooku, Instagramie, Twitterze i innych strumieniach SM. Są śmieszne, urocze, często boleśnie prawdziwe ale przede wszystkim, w dobie gigantycznego szumu informacyjnego, są przyjemną odskocznią od kataklizmów, zamachów, tragedii, afer politycznych a także szaroburości dnia codziennego. Ich graficzna forma, trafiająca dużo szybciej i łatwiej do odbiorcy niż suchy tekst jest kluczem do ich popularności. Mamy komiksy o grafikach, blogerach, kobietach, mężczyznach, sportowcach, wombatach, kotach i… psach, oczywiście!

Kto nie lubi obrazków ze śmiesznymi pieskami, niech pierwszy rzuci kamieniem! Ewentualnie patykiem.

Psie postacie i historyjki wykraczają poza formę zwykłego komiksu, trafiają na kubki, kalendarze, magnesy, naklejki, tshirty, torby… Sky is the limit, kilka kresek tworzących zwierza podbijają nie tylko świat psiarzy.

Dziś – moja subiektywna lista najlepszych psich komiksów do śledzenia w sieci (w kolejności losowej)! Dla Waszej wygody, linki do fb, insta i blogów. Dla każdego coś miłego.

 

Drawings of Dogs

Henry James Garrett, autor komisków publikowanych pod tym nickiem był w trakcie pisania doktoratu z filozofii jednak stres, niepokój i wizja depresji zmusiły go do rzucenia studiów. Zaczął wtedy rysować komiksy o psach, zainspirowane jego pupilem Billiem. Jak sam pisze – obrazkowe żartowanie z psów pozwala mu zastanowić się nad dziwactwem ludzkich zachowań. Teraz zamienił swoją pasję w pracę a zwierzęcy repertuar rozszerzył o wieloryby, owady, pingwiny czy… planety 🙂 Mimo wszystko psy pozostały jego ulubionymi bohaterami i nie raz pojawiają się w psich lub międzygatunkowych obrazkach.

www   |  Facebook  |  Instagram

 

 

157 of Gemma

Coś dla miłośników mopsów, tak właścicieli jak i platonicznych fanów 😉 Autorka, Gemma Gene to architekt i artysta plastyk z Barcelony. Pierwsze komiksy publikowała na blogu w 2012 roku, jako odskocznię od pracy dyplomowej. Rok później przeprowadziła się do Nowego Jorku i na kolejny rok zarzuciła swoją komiksową działalność. Wróciła jednak do niej z… tęsknoty za swoim psem i bohaterem historyjek, Mochim. Tęskniąc za nim w biurze, na nowo zaczęła rysować jego wizerunki podróżując metrem do i z pracy.

Głównym bohaterem jest oczywiście wcześniej wspomniany Mochi, 6letni już mops pochodzący z Giorny. Jego ulubione czynności to spanie, jedzenie i spacery. Głównie te, podczas których jest noszony na rękach przez swoją właścicielkę lub jej męża Peli 😉 Podobno codziennie ciężko pracuje jako inspiracja Gemmy.

www   |  Facebook  |  Instagram

 

Off The Leash

rysunek, który zapoczątkował karierę Ruperta

Rupert Fawcett został zawodowym rysownikiem prawie że przez przypadek. Gryzmoląc, stworzył postać łysawego pana w kraciastych kapciach, którego nazwał Fred po czym postanowił rozesłać szkic do wydawnictw i gazet. Po ponad 80 (!) odmownych odpowiedziach od wydawców, wreszcie otrzymał miejsce w londyńskim Midweek, darmowym magazynie rozdawanym na stacjach metra. I tak kariera ruszyła z kopyta, niedługo po otrzymaniu pracy w Midweeku, Rupert podpisał pierwszy kontrakt na książkę i kartki z życzeniami z Fredem w roli głównej.

Zostając ojcem, stworzył kolejną postać, Daddy’ego, która prezentowała jego perypetie życiowe w nowej, ojcowskiej roli. Te komiksy również były wydawane w gazecie oraz w formie książek i kartek okolicznościowych. Z czasem Daddy otrzymał przydomek Oscar Wendlow w którego imieniu Rupert pisał wiele fałszywych listów do polityków,  celebrytów i osób publicznych. Cała kolekcja wraz z odpowiedziami na nie została opublikowana w formie książki pod tytułem ‚Letters of Oscar Wendlow’.

Off The Leash to najnowszy projekt Ruperta i pierwszy publikowany w social media. Jego bohaterami są psy wszelkich kształtów i rozmiarów oraz ich właściciele. Ile razy oglądając te komiksy pomyśleliście ‚O boże, to jak u mnie!’? 😉 Życiowo, prawdziwie i do tego uroczo!

www   |  Facebook

 

 

Psie sucharki

Nie mogło tutaj zabraknąć najbardziej popularnych polskich komiksów! Ponad 260 000 fanów na Facebooku, prawie 20 000 obserwujących na Instagramie i rwąca rzeka uroczych piesków wszelakich kolorów i kształtów.
Bohaterami są pieski (dużo piesków), ich właściciele i proza życia z futrem u boku. Komentujący co chwila podkreślają, że dokładnie tak w ich życiu jest, dokładnie tak ich psy robią i fakt – nie trudno oprzeć się wrażeniu, że niektóre sytuacje są niczym podejrzane przez dziurkę od klucza w naszych domach.

Dodatkowo Psie Sucharki robią dobry pożytek ze swoich zasięgów niejednokrotnie publikując komiksy o ważnych psich sprawach – o objawach babeszjozy, padaczki (czy innych poważnych zaburzeń z których niektórzy właściciele mogą nie zdawać sobie sprawy), o tym jak rozpoznać jeża w potrzebie czy o problematyce pseudohodowli. Brawo!

Na insta natomiast można podejrzeć bardziej prywatne życie autorki – jej szkice, wprawki, zdjęcia produktów z Psimi Sucharkami oraz jej (tak sądzę ;)) wspaniałego szarego pudla – sama słodycz 😉

Prócz śledzenia Sucharków w sieci, można sobie zakupić z nimi kalendarze, magnesy, plecaki, kubki i całą masę innych gadżetów.

www   |  Facebook  |  Instagram

 

 

Komipsy z życia

Niewielki komiks z charakterystycznym, zielonym tłem i uroczym Ogarem Polskim. Nic nie wiadomo o autorach prócz tego, że najprawdopodobniej idą przez życie ze swoim ogarem i jego hektolitrami śliny, ale mimo niewielkiej aktywności i nieczęstych publikacji – urzekły mnie obrazki niezmiernie i bardzo lubię do nich wracać. Szczególną sympatią obdarzą komiksy właściciele śliniących się towarzyszy 😉

Facebook

 

Bundle Of Joya

Erez Zadok, 32 izaelczyk od dziecka był fanem animacji Disneya, kreskówek Ninja Turtles (i innych) a jego marzeniem było zostać rysownikiem w studiu Walta Disneya lub Universal. Gdy dorósł zrozumiał, że forma 24 klatek nie jest dla niego i zakochał się w komiksie. Po ukończeniu studiów na kierunku Komunikacja Wizualna zaczął pracować jako ilustrator freelancer i projektant postaci.

W swojej serii psich komiksów przedstawia radości i uroki życia z adoptowaną suczką Joyą. Jak sam pisze, próby wykąpania jej, wczesne pobudki, przyzwyczajenie się do jedzenia wszystkiego z psią sierścią i radosne wskakiwanie pieska ‚w krok’ to tylko niektóre z uroków egzystancji z futrzakiem i ostrzega – po obejrzeniu galerii można zechcieć mieć własnego 😉

www   |  Instagram

They Can Talk

They Can Talk to projekt Jimmiego Craiga, który powstał w 2015. Jimmy, uważa, że zwierzęta – jak ludzie – mają swoje niepowtarzalne osobowości i zabawnym jest wyobrażanie sobie jak mogłyby wyglądać ich konwersacje. I tak narodził się projekt, który w zabawny i uroczy sposób prezentuje co nasi pupile mogliby myśleć o swojej współdzielonej z ludźmi rzeczywistości. Sam, jeśli miałby wybierać, określiłby się raczej jako psiarza jednak jego żona sprowadziła do jego domu dwa koty – nie narzeka 😉

W komiksach Jimmiego można znaleźć nie tylko psy i koty – bohaterami są również rybki akwariowe, ptaki w parkach, leśne ssaki czy owady, jednak to psy i koty oraz ich odmienne spojrzenie na świat ludzi są głównym tematem obrazków.

A teraz przyznać się, kto, przyglądając się swojemu pupilowi, nie mówił na głos zdań, które mógłby sobie myśleć? 😉

www   |  Facebook

 

 

Na koniec mały bonus, lekko odbiegający od tematyki człowieka i jego psa ale uwielbiam i uznałam, że tak czy siak w zestawieniu się znajdzie! W końcu – też psowaty

Customer Service Wolf

Nic w sieci nie ma na temat autora czy motywów powstania tej serii, powinna być ona jednak bliska każdemu, kto choć przez chwilę pracował w sprzedaży, obsłudze klienta czy w jakikolwiek inny sposób ‚z ludźmi’ i zderzał się z absurdaliami tego typu pracy. Pożeracze książek także znajdą tu coś dla siebie.
Głównym bohaterem jest Wilk – sprzedawca w bibliotece, którego klientami są zające, chomiki, kozły i inni mieszkańcy lasu i okolic. Więcej się rozpisywać nie będę, sami poznajcie perypetie tego uroczego wilczka i jego klienteli 😉

www

 

 

 

A Wy, macie jakieś swoje ulubione psie komiksy? Czegoś zabrakło w zestawieniu?
Może Wasz zwierz ma potencjał na rysunkową gwiazdę? Jak widać z przeróżnych powodów i na różnych etapach życia ludzie zaczynają rysować psiska, może na kogoś z Was przyjdzie pora?

 

Wszystkie grafiki należą do ich twórców a tutaj znajdują się korzystajśc prawa cytatu. Autorzy oraz linki do ich stron znajdują się w tekście i w celu udostępniania ich dalej należy się kierować właśnie tam :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *